ostatnich pomysłów. Wiele miast i miasteczek ma dzisiaj własne
strony WWW (gminne, powiatowe i in.). Są one źródłem wielu informacji,
plotek, rozmów na czacie. Takimi informacjami żyje dziś wielu
ludzi. Mogą się anonimowo wypowiedzieć na każdy temat, ale też
przeczytać o pikantnych szczegółach z życia władz i innych popularnych
osób. Dlatego cieszą się one sporym zainteresowaniem otoczenia.
Można na takich stronach wstawić link do swojej prywatnej
strony zupełnie za darmo, a takich okazji właśnie ciągle szukam.
Zgłosiłam swoją stronę i czekałam niecierpliwie na wielki efekt w postaci
zwiększonego ruchu. Okazało się, że ludzi zżera ciekawość, kto
mógł zrobić taką stronę na ich terenie. W poszukiwaniu autora przeglądają
stronę dokładnie i przez przypadek trafiają na inny interesujący
ich temat. Plotka o stronie roznosi się po całym terenie, każdy
chce zobaczyć, kto popełnił „takie coś”.
Pomysł okazał się genialny, zainteresowanie stroną rośnie. Nowi potencjalni
klienci sami się mnożą, już bez mojego udziału. Nie ukrywam,
że mój wizerunek na tym zyskał. Pewnie pojawią się też inne
głosy, ale czasem trzeba zaryzykować...
Fragm. ebooka "Moje początki w programie partnerskim"



Prześlij komentarz