Programy partnerskie - zarobki
Jak zarabia się w Internecie na programach partnerskich.

Matryce

Ta forma, będąca modyfikacją planów kompensacyjnych MLMów, powstała
w celu zachęcenia do uczestnictwa osób nie dysponujących listą i nie
potrafiących sponsorować.
Zasada polega na tzw. przelewaniu partnerów w dół. Możesz mieć np.
maksimum 3 osoby w pierwszej linii, a każda następna jest podsponsorowywana
(przelewana) pod osoby, które już są w Twojej sieci.
Generalnie nie jestem zwolennikiem matryc. Przyciągają one ludzi leniwych
i niechętnych do podejmowania własnych wysiłków. W założeniu
mają one przynosić profity także przy braku zaangażowania uczestnika.
Model matematyczny jest OK, jednak w praktyce tzw. przelewanie nie
wychodzi, gdyż statystyczny członek sponsoruje 1,5 człowieka. Jest tylko
kwestia czasu, kiedy matryca „zapycha się” i jedynymi, którzy coś osiągają
są organizatorzy i ci, którzy wchodzą jako pierwsi.
Osobną kwestią jest, z jakiego tytułu otrzymuje się pieniądze. Jeśli jest
to procent od sprzedaży lub zakupu PRODUKTU, można to uważać za
MLM. Jeśli nie ma produktów lub są nimi zwykle bezwartościowe „raporty”
czy inne wirtualne towary, to jest zwykła piramida finansowa z przykrywką.
Dlatego żywot matryc jest krótki i ciągle powstają nowe, często
tworzone przez tych samych ludzi.
Można być jednym z pierwszych i można na tym zarobić. Ma to jednak
swoje konsekwencje. Jeśli dasz się poznać jako organizator przedsięwzięć, które z czasem padają, powodując frustrację i straty użytkowników,
pozostanie Ci tylko ciągła dywersyfikacja lub ucieczka w anonimowość,
gdyż tych samych ludzi nie da się wykorzystywać wielokrotnie.
Jak więc nie dać się wpuścić w kanał, jak rozróżnić ponzi czy piramidę od
programów rzeczywiście inwestujących kapitał?
Nie ma niestety na to jednoznacznej odpowiedzi. Z pewnością należy
mieć dozę nieufności w stosunku do programów oferujących wyjątkowo
duże zyski w krótkim czasie. Najlepszą znaną mi metodą jest nawiązanie
kontaktów z osobami i środowiskami, które mają dostęp do dobrych źródeł
informacji i osobiste kontakty z ludźmi, mającymi sporo doświadczenia
w tym temacie.
Czy jest to łatwe? Niekoniecznie. Nikt jednak przy zdrowych zmysłach nie
twierdzi, że można zrobić fortunę łatwo, szybko i przyjemnie. Internet,
mechanizmy offshore i systemy związane z rekomendacją są tylko jednym
z lepszych mechanizmów to umożliwiających. Pracę musisz jednak wykonać.
Na ile uczciwie i moralnie, to też zależy od Ciebie.
Niezależnie od niesamowitych możliwości Internetu, dochodzących cudów
technologii ZAWSZE elementem kluczowym będą LUDZIE.
Ponieważ mnóstwo ludzi tego nie rozumie, padają dotcomy, programy
partnerskie i mnóstwo innych, często ciekawych projektów. Jednocześnie
znam witryny eksplodujące i stale rosnące, lecz one robią coś, o czym nie
wiedzą ci inni, lub nie chcą tego zaakceptować.
Aby odnosić sukcesy, niesamowicie ważne jest nie tylko to, co robimy,
lecz przede wszystkim KIM musimy się stać. Zgodnym chórem o tym trąbią
właściwie wszyscy osiągający sukcesy, cokolwiek by to znaczyło.
Mam nieco doświadczeń w tym temacie, a jednym z najlepszych przykładów
jest fakt, że w wielu wypadkach udaje mi się zdobyć zaufanie i LOJALNOŚĆ innych ludzi. Kosztuje to trochę pracy, lecz dzisiaj nierzadko
zdarza się, że osoby proszą o mój link czy numer referencyjny, czekając,
aż się zarejestruję, aby zasponsorować się pode mną. Bardzo sobie to cenię
i obliguje mnie to do dalszego pomagania tym ludziom, wg mojej najlepszej
znajomości tematu.
Lojalności i zaufania nie da się kupić ani posiąść jej przez manipulację.
Trzeba ją wypracować, lecz efekty tego często trwają do końca życia.
Oczywiście ja należę do znacznej mniejszości z takim sposobem podejścia.
Są i zawsze będą ludzie, którzy chcą szybko, dużo i małym kosztem.
To jednak nie jest mój sposób działania.
Oczywiście to, co budujesz ,jest wyłącznie Twoją decyzją. Tylko po co budować
śmietniki, skoro można apartamenty?
I jedna uwaga. Jeśli PP czy MLM jest uczciwy w swoich założeniach i działaniach,
to porażka jest TYLKO Twoją winą. MLM ma tak złą opinię w społeczeństwie,
ponieważ bardzo wielu próbowało, ponosiło klęskę (nawet w
uczciwych systemach), a potem całą winę zwalało na system.

Fragment ebooka "Zostań superpartnerem!"
0 komentarze:

Prześlij komentarz

Kup taniej!

Tysiące tanich przedmiotów!

Tysiące tanich przedmiotów!



Sprawdź to!


Znasz to?

Nowość!

Daje do myślenia...

Efekt-Motyla.png