W tak zwanym międzyczasie, kiedy uczyłam się robić linki partnerskie,
zapisałam się na kurs dotyczący autorespodera. Błąd – powinnam
była zacząć od kursu „Krok po kroku”. Ten kurs tak mi namieszał
w głowie, że w ogóle nie wiedziałam, o co chodzi. Zarejestrowałam
się w panelu www.FreeBot.pl i zaczęłam się zastanawiać, co się
dzieje. Czy to dziwne urządzenie wysyła jakieś listy i do kogo, skąd
się biorą w nim adresy, dlaczego ja nie wiem, co on tam wypisuje
i dlaczego nikt do mnie nie pisze (w zakładce „wiadomości” nie ma
listów).
Znowu na forum dowiedziałam się, że listów się nie dostaje tylko wysyła.
Swoją drogą musieli mieć ze mnie niezły ubaw... Listy sama
musisz napisać do swoich klientów. Listy wpisujesz w zakładce „wiadomości”
– dodaj nową wiadomość. Co się powinno znaleźć w tych
listach? Dowiesz się z kursu.
To dziwne urządzenie samo wysyła przygotowane przez Ciebie listy
do ludzi, którzy są zapisani na Twoją listę adresową w określonych
przez Ciebie odstępach czasu. Oczywiście listę adresową musisz
sama utworzyć. Ja zaczęłam wpisywanie ręczne adresów znajomych
i rodziny, żeby w ogóle jakoś rozpocząć. Wpisujesz w zakładce „subskrybenci”
– dodaj nowy adres.
Później dowiedziałam się, że muszę utworzyć formularz i wstawić go
na moją stronę www. Formularz ten służy do tego, żeby ludzie sami
wpisywali się na moją listę adresową w zamian za otrzymanie prezentu,
czyli np. zestawienia, darmowego ebooka czy kursu. Po to właśnie
były Ci potrzebne darmowe materiały do rozdawania.
Wstawienie formularza na stronę to kolejny schodek pod górę. Ale
nie zniechęcaj się, skoro mnie się to udało, Tobie też się uda. Otrzymałam
taką oto radę od doświadczonych Partnerów:
1.Wygeneruj formularz i umieść go na swojej stronie WWW.
2.Wejdź do panelu/ustawienia – tam masz formularz – proponuję
zastosować metodę POST, kopiujesz po prostu formularz stamtąd
i wstawiasz na stronę oczywiście do kodu źródłowego.
Nie wiem jak Wy, ale dla mnie wygeneruj, metoda post i kod źródłowy
to same informatyczne terminy zupełnie niezrozumiałe. A to dalsze
rady. Jak Wam się podoba?
„Wejdź na swoje konto w FreeBot.pl, wygeneruj kod formularza,
umieść go na swojej stronie. Osoby chcące zapisać się na u Ciebie na
subskrypcje będą musiały podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję.
Adresy będą automatycznie zapisywać się w bazie Twojego
autorespondera”.
„otwieramy sobie w przeglądarce i mamy stronkę www
Otwieramy sobie w edytorze kodu źródłowego i mamy:
Cytat:
itd. to jest właśnie kod źródłowy stronki www ”
Może ja jestem mało rozgarnięta, ale to mnie zdołowało do reszty. Co
zrobiłam? Skopiowałam kod formularza na www.FreeBot.pl tylko
dlatego, że kopiować umiem, a słowo wygeneruj pojawiło się tam
samo. Weszłam na swoją stronę i zwyczajnie wkleiłam kod na stronę.
Oczywiście kod pojawił się też na stronie www w niezmienionej formie
(tzn. coś takiego jak w ramce), zamiast formularza. Po dalszych,
upartych poszukiwaniach znalazłam zakładkę „źródło dokumentu”
co brzmiało podobnie do terminu „kod źródłowy”, więc włączyłam ją
i jeszcze raz wkleiłam mój kod. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu
pojawił się na stronie formularz! Naprawdę! To był powód do świętowania,
weszłam na kolejny schodek. Znowu jestem z siebie dumna!
Fragm. ebooka "Moje początki w programie partnerskim"



Prześlij komentarz