Maskowanie to inaczej ukrywanie przed całym światem, złośliwymi
klientami, a zwłaszcza przed niską pozycją w rankingu stron tego, co
kryje dany link. Taki link jak: http://zlotemysli.pl/rebeka,2/ kieruje
do wydawnictwa Złote Myśli i każdy to widzi. Można ominąć ten link
i wejść sobie prosto z innego miejsca, bo każdy wie, gdzie ma wejść.
Podobno istnieją urządzenia internetowe, które wychwytują linki
partnerskie i taką stronę spychają na dół. To jest jakieś pozycjonowanie
strony czy coś takiego. Aby uniknąć tych wszystkich niekorzystnych
faktów, wymyślono, jak oszukać wszystko dookoła.
Wszak Polak potrafi!
Istnieją darmowe serwisy maskujące linki partnerskie, takie jak np.:
www.TinyURL.com lub www.skocz.pl Ja skorzystałam z tego drugiego,
bo mi się podobał napis „skocz”. Kojarzy się to z przeskakiwaniem
do książki lub do wydawnictwa. A że mam bujną wyobraźnię,
przemówiło to do mnie bardziej i okazało się bardzo proste. Zwyczajnie
wpisujesz w ramkę swój link, który chcesz zamaskować (skrócić)
i naciskasz – „skróć”. Pojawia się nowy link, którego nikt nie rozpozna
np. http://skocz.pl/daicx- to mój skrót do „Efektu motyla”.
Znowu się napracowałam, żeby poprawić wszystkie linki, zamaskować
je dokładnie co do jednego. Kolejny wieczór zajęty! Z efektów
znowu byłam dumna! Zamaskowałam wszystkie linki i na dodatek
działają. Super, no nie?
Nie może być zbyt pięknie, bo byłoby nudno
Na forum dowiedziałam się, że może lepiej byłoby wkleić na stronę
kod, który powoduje, że linki wyglądają jeszcze inaczej, np.: zobacz
tutaj, albo: kliknij tutaj. Podali mi taki kod:
zobacz tutaj
Nie wiem jak Wy, ale ja miałam dosyć. Postanowiłam zostawić takie
zamaskowane linki, jakie mam. Może kiedyś to zmienię, jak odpocznę.
Ale Ty możesz od razu zrobić takie, jakie chcesz.
To już chyba wszystko, co wiem o linkach partnerskich, ale jeśli to
dla Ciebie za mało informacji, możesz wejść tu: http://pp.zlotemysli-
.pl/rebeka,2/
Zawsze możesz też rozpocząć czytanie fachowych porad informatyków,
może teraz uda Ci się zrozumieć to, co do Ciebie piszą. Powodzenia!
Fragm. ebooka "Moje początki w programie partnerskim"



Prześlij komentarz