Zupełnie nie wiedziałam od czego zacząć, więc swoim zwyczajem sięgnęłam
do źródła informacji, które jest chyba największe – do Internetu.
Wpisałam w wyszukiwarkę po prostu: „moja pierwsza strona
www”. Ku mojemu zdziwieniu pokazało się masę możliwości, z których
postanowiłam natychmiast skorzystać. Nie wiem, być może są
inne możliwości, ale dla mnie ta droga okazała się idealna. Znalazłam
miejsce, gdzie ktoś oferuje tworzenie strony w gotowym programie.
Oznacza to, że nie musisz znać jakiegoś tam języka HTML,
wystarczy, że zajmiesz się stroną graficzną i tekstową własnej strony,
resztę robi program. Ja skorzystałam z www.jasky.pl, ponieważ mogłam
tu wypróbować działanie systemu za darmo przez 10 dni, zanim
zdecyduję się opłacić na rok abonament. Jednak koszt tego abonamentu
to 79,00 zł na rok. Dzisiaj wiem, że są też inne miejsca, gdzie
można założyć swoją pierwszą stronę i wybrać tańszy abonament.
Musisz się zarejestrować w wybranym miejscu, opłacić abonament
i już możesz rozpocząć pracę.
Oczywiście masz też inne możliwości:
1.Możesz pójść na drogi kurs tworzenia stron www, ale obawiam się,
że tak jak ja wówczas nie masz na to środków finansowych.
2.Możesz zlecić komuś zrobienie strony www, ale to też kosztowny
pomysł, poza tym zabierze Ci całą frajdę tworzenia!
Skoro wiesz już, gdzie pisać, musisz teraz dowiedzieć się, o czym pisać.
W zależności od tego, jaki wykonujesz zawód, czym się interesujesz,
jakie masz hobby - możesz o tym utworzyć stronę. Jednak cała
treść strony powinna mieć związek z produktami, które zamierzasz na
niej polecać. Zanim przystąpisz do pracy, przemyśl, o czym mogłabyś
opowiadać innym tak, aby ich zainteresować i przy okazji zachęcić do
zakupu konkretnego produktu. Kiedy już zrobisz ogólny plan strony,
zacznij ją tworzyć, szczegóły same przyjdą później. Teraz możesz zacząć
korzystać z różnych poradników, książek tematycznie zbliżonych
do tematyki strony, teraz jest czas i pora na szukanie źródeł.
Pracując w programie partnerskim tworzysz coś na kształt reklamy
cudzych produktów. Reklama musi być na tyle dobra, żebyś Ty mogła
czerpać zyski ze swoich działań. Przecież po to właśnie się za to
wzięłaś, prawda? Ten element zależy wyłącznie od Ciebie, od Twojego
zaangażowania i kreatywności!
Zbieraj powoli kolejne materiały, które mogą Ci się przydać. Ja nawet
jak czytam czasopismo, czy oglądam TV zapisuję świetne pomysły
innych i wykorzystuję je, jeśli tylko pasują do tematyki mojej
strony, oczywiście. Pytam przyjaciół o zgodę na opublikowanie ich
przygód, doświadczeń czy zabawnych perypetii. Wykorzystuję materiały,
które przygotowywałam w swojej pracy zawodowej, aby je rozdawać
innym. „Piekę w ten sposób dwie pieczenie na jednym ogniu”,
a to moja ulubiona rozrywka. Dzielę się wiedzą z innymi, co dla nauczyciela
kroczącego drogą awansu zawodowego nie jest bez znaczenia,
a nie rozdawanie czegoś, co już wcześniej było zrobione i leży
bezużytecznie to marnotrawstwo. Jako bibliotekarz mam opracowanych
kilkadziesiąt tematycznych zestawień bibliograficznych. Na początku
nie miałam czego rozdawać innym, więc pomyślałam – czemu
nie? Gotowe zestawienie oszczędza czas innym, więc na pewno im się
przyda. Później zaczęłam rozdawać darmowe fragmenty ebooków.
Tutaj pojawił się pierwszy problem. Jaki link zastosować?
UWAGA!
(co to jest link partnerski i jak go tworzyć przeczytasz w następnym
rozdziale, możesz więc ominąć na chwilę ten fragment i wrócić do
niego później, po przeczytaniu kolejnego rozdziału)
Na forum uzyskałam odpowiedź: „vir” jest tym małym znaczkiem potrzebnym
do uruchomienia linku do darmowego fragmentu. Wygląda
to tak:
http://dobry-start.zlotemysli.pl/rebeka,php?c=vir&idEbook=225
Oczywiście w miejsce „rebeka,php” wstawiasz swój link partnerski.
Powyższy obecnie (w 2009 roku) już nie działa.
Również na forum dowiedziałam się o darmowych serwisach maskujących
linki partnerskie, ale o tym później.
Fragm. ebooka "Moje początki w programie partnerskim"



Prześlij komentarz