Początkowo postanowiłam przerobić moje listy w autoresponderze
na Biuletyn Rebeki. Później doszłam do wniosku, że tam nie da się
zrealizować mojej artystycznej wizji biuletynu, więc przeznaczyłam
jedną z podstron na ten pomysł. Jeszcze ciągle pracuję nad formą
i treścią biuletynu. Na mojej stronie nie ma aż tyle miejsca, więc tu
mogę się troszkę rozpisać. Postanowiłam zrobić plan na najbliższe
wydania. Myślę, że około 5 numerów na początek wystarczy. Myślę,
że Biuletyn Rebeki jest nazwą, która może zaciekawić, a mała promocja
biuletynu na stronie powinna skusić przypadkowego przechodnia
do pozostawienia swojego adresu e-mail, zwłaszcza że zamierzam
dodać trochę gratisów w treści. To mój najnowszy pomysł po przeczytaniu
ebooka Zostań Super Partnerem!
Promocję biuletynu postanowiłam przedstawić na stronie za pomocą
prezentacji multimedialnej. To moja najnowsza umiejętność, z której
jestem niesamowicie dumna. Świetna zabawa i ogromnie satysfakcjonujący
efekt. W praktyce okazało się, że efekt przeszedł moje najśmielsze
oczekiwania, zabawa tak bardzo mnie wciągnęła, że zrobiłam
cały biuletyn w formie prezentacji multimedialnej. Zachwycam
się swoim dziełem niesamowicie. Oczywiście to tylko pierwszy numer
pod hasłem „Wiosenne metamorfozy”. Umieściłam stałe działy
biuletynu takie jak na stronie WWW, jednak bardziej szczegółowo
omawiające daną tematykę, dodatkowo zamieszczam mity z różnych
stron świata, obrazujące daną tematykę w obrębie numeru. Taki
miałam pomysł i tak zrobiłam. Być może za kilka następnych numerów
mojego pisma, zrobię kompletną rewolucję i wszystko zmienię,
ale na tę chwilę tak właśnie postanowiłam. Brakuje jeszcze wielu rzeczy,
ale z czasem to uzupełnię. W końcu dopiero się uczę...
Jednak powstał bardzo poważny problem: nie mam zielonego pojęcia,
jak tę prezentację umieścić na mojej podstronie WWW... Tymczasowo
udało mi się wgrać obrazki prezentacji na podstronę WWW.
Po kliknięciu obrazka można przeczytać zawartość biuletynu, ale nie
widać animacji. Może kiedyś znajdę sposób na resztę...
Fragm. ebooka "Moje początki w programie partnerskim"



Prześlij komentarz